Masztalski i Ecik sluchaja
Masztalski i Ecik sluchaja opowiesci Zygusia Materzoka o jego przygodzie w dzungli.
- Patrza, a przede mna pieronowo wielki boa! Struchlalech ze strachu. A tu ci wychodzi fakir. Ino gwizdnal i boa zniknal.
- To jeszcze nic - wtracil Ecik. - Moja staro miala takiego boa i poszli my na dancing. Przewiesila boa przez krzeslo i nikt nie gwizdnal, a boa zniknal...
POPRZEDNI - | - KOLEJNY
LOSOWE KATEGORIE:Agronom, Transportowe, Wojsko, Angielski humor, Internet,



